O jego parafianach pogardliwie mówiło się, że „jedynie chrzest odróżnia ich od zwierząt”. Wielu załamałoby ręce. Vianney złożył je do modlitwy.
Więcej:https://www.gosc.pl/doc/8398720.Krzyzem-na-posadzce-Swiety-Jan-Maria-Vianney