Kiedy w naszym życiu duchowym zaczynamy dostrzegać grzechy wręcz na każdym kroku i każdy grzech urasta do ciężkiego problemu, a także widzimy grzech tam, gdzie go nie ma, to oznacza, że dopadły nas skrupuły, które w teologii nazywane są chorobą sumienia, chorobą duszy i wypaczeniem nadziei.
Więcej:
https://www.niedziela.pl/artykul/168145/nd/Skrupuly-%E2%80%93-choroba-sumienia






