Parafia Św. Brata Alberta w Warszawie Wesołej

  • AKTUALNOŚCI
  • PARAFIA
  • SAKRAMENTY
  • WSPÓLNOTY
    • Służba liturgiczna
    • Wypłyń na głębię
    • Koła Żywego Różańca
    • Różaniec rodziców w intencji dzieci
    • Duszpasterstwo seniorów
    • Duszpasterstwo niepełnosprawnych i opiekunów
    • Wspólnota pisania ikon
    • Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Warszawsko-Praskiej
  • GALERIA
  • KONTAKT
  • TRANSMISJA ONLINE
ZŁÓŻ OFIARĘ
  • Home
  • Aktualności
  • Wydarzenia
  • 2. NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM — SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM I ZAMIESZKAŁO MIĘDZY NAMI

OGŁOSZENIA I AKTUALNOŚCI

Parafia
sobota, 03 stycznia 2026 / opublikowany w: Wydarzenia

2. NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM — SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM I ZAMIESZKAŁO MIĘDZY NAMI

Ewangelia (J 1, 1-18)
Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało.
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.
Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.
Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.
Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.
Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».
Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.
Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.



Słowo na niedzielę

Czytania liturgiczne z Niedzieli, nie tyle rozpoczynającej kalendarz liturgiczny, ale pierwszej w porządku gregoriańskim, sięgają po tekst deuterokanoniczny. Choć odróżnia, między innymi tekst ten, kanon Biblii naszego Kościoła od przyjętego za kanon hebrajski, to dobrze jest zauważyć choćby tę zbieżność słów z Księgi Mądrości Syracha z tekstem Księgi Izajasza, odnoszącej się wprost do, nazwijmy to na swój sposób roboczo, konceptu mądrości. Choć, możliwe jest to, że ludzie głębokiej wiary i wiedzy na temat prawdy o Bogu, powiedzieliby, że ta różnica może być nie tyle w koncepcie, nawet nie w filozofii, ale wprost w teologii Mądrości. Istotność tych słów i znaczenie ich spójności, rozciąga się daleko poza dni autorów obu starotestamentowych tekstów biblijnych. Sięga aż po tekst Ewangelii Jana i Osoby Jezusa, Człowieka i Mesjasza, spełnionego Dobrem Boga. Co wydaje się jeszcze pogłębiać bliskość wymienionych tekstów to fakt, iż Księga Syracha, to jedna z nielicznych ksiąg Starego Testamentu, w której pojawia się imię autora: Jezus, syn Syracha, gdy z kolei Izajasz zapisał się historii zbawienia jako prorok, którego natchniona zapowiedź przyjścia Emmanuela, Mesjasza, spełniła się w właśnie w Jezusie. Proroctwo tego wielkiego proroka, Izajasza, spełniona Jest w Ewangelii Jezusa, ale może trzeba byłoby jednak powiedzieć, że w Ewangelii o Nim. 

Mądrość natchnieniem Syracha

Pierwsze czytanie liturgiczne nie pozwala na łatwe zorientowanie się, co jest w nim podmiotem. Co prawda, autor natchniony wskazuje sam i bezpośrednio na mądrość, ale daje też do zrozumienia, że mądrość jest … osobą. W jego wizji, mądrość mówi bowiem sama o sobie. Mówi o sobie samej jako osobie i to spełnionej, nawet, przed Obliczem Boga i Stwórcy. Mówi ona o sobie jako istocie żywej i cieszącej się ze strony Stwórcy akceptacją tak pełną, jakby Ona sama była ich wspólnością duchową i osobową, albo jakby Bóg nią był. Sposób literackiego, albo raczej duchowego zapisu podpowiada zatem, że pytając o podmiot w tym biblijnym tekście, trzeba zapytać nie o to co, ale o to, kto jest jego podmiotem. 

Autor natchniony zdaje się widzieć mądrość tak, jak widzi ją niewielu spośród ludzi. Może nie dziwić taki, natchniony sposób referowania swojej wizji o mądrości przez Jezusa, syna Syracha, kiedy przypomnieć jego autobiograficzną relację o sobie samym, która brzmi tak: „Będąc jeszcze młodym, zanim zacząłem podróżować, szukałem jawnie mądrości w modlitwie. U bram świątyni prosiłem o nią i aż do końca szukać jej będę. Z powodu [jej] kwiatów, jakby dojrzewającego winogrona, serce me w niej się rozradowało, noga moja wstąpiła na prostą drogę, od młodości mojej idę jej śladami. Nakłoniłem tylko trochę ucha mego, a już ją otrzymałem i znalazłem dla siebie rozległą wiedzę. Postąpiłem w niej, a Temu, który mi dał mądrość, chcę oddać cześć.Postanowiłem bowiem wprowadzić ją w czyn, zapłonąłem gorliwością o dobro i nie doznałem wstydu. Dusza moja walczyła o nią i z całą starannością usiłowałem zachować Prawo; ręce wyciągałem w górę, a błędy przeciwko niej opłakiwałem (Syr 51, 13-19)”. Mądrość była dla Jezusa natchnieniem i zadaniem, była pragnieniem i spełnieniem jego życia. Jej pozyskanie uznawał za swoje Dobro, a drogę do niej za jedyną i dobrą. 

Ten bogaty w znaczenia cytat, opowiada o osobie, jak się zdaje, inaczej widzącej swoje życie niż względna większość ludzi, zresztą nie tylko spośród jego pokolenia. Na podstawie przytoczonego wyznania, z całym przekonaniem można Jezusa, syna Syracha określić jako człowieka przywiązanego do logiki życia w rytm głębokiej wiary, a jej boski Podmiot wyprzedzał to, co miałby uczynić w swoim życiu i swoim życiem. Przytoczone wyznanie, pozwala widzieć w Jezusie człowieka, praktykującego modlitwę jako swoją, osobistą drogę do zyskania mądrości, a z nią do przeżywania dobrego i spełnionego, własnego istnienia. Nie szukał on zatem drogi do tego, przede wszystkim, by przeżywać swoje istnienie jako, na przykład, szanowany i zamożny właściciel, czy jako osoba wysokiej władzy, choćby religijnej. A nawet, w swoim natchnionym tekście dawał do zrozumienia, że trzymanie się mądrości jako daru Boga, zatem wymagającej wierności prawdzie o Bogu jest dalekie dla tych, których nazwał uczonymi w Piśmie, które przecież są relacją o Bogu i Jego działaniu dla Dobra człowieka. Tak o nich mówił: „Tych jednak do rady ludu nie będzie się szukać ani na zgromadzeniu nie posunie się na wyższe miejsce. Ani nie zasiądą oni na krześle sędziowskim, ani nie będą znać się na Prawie Przymierza (Syr 38, 33)”. Zgodnie zatem z przywołanym wyznaniem Jezusa, mądrość dotyka i przenika Prawo Przymierza, a postępowanie w zgodzie z Prawem, wypełnia Przymierze Boga z człowiekiem, i to nazywa jego mądrym życiem. A przecież, Prawo Przymierza jest kardynalnie ważną, duchową częścią nie tylko historii zbawienia, ale jego teraźniejszości, bo jest darem Boga dla człowieka, zagubionego z powodu braku wiedzy o tym, co jest prawdą o nim samym. 

Z mądrością jako darem Bożym i Jego błogosławieństwem, autor księgi związał swoje życie i dawał temu dowód starannym wypełnianiem Prawa Bożego. Dekalog, jak należy uznać, był dla Jezusa, syna Syracha dziedzictwem, od którego nieopatrzne odstępstwa opłakiwał tak, jakby miał świadomość nierozdzielności tego wymiaru, w którym on przeżywał swoje istnienie i wymiaru duchowego, wypełnionego w pełni Istnieniem Boga, źródła i dawcy mądrości. Jezus opłakiwał swoje błędy niestarannego wypełniania Prawa, jakby miał świadomość utraty Dobra Boga i Dobra własnego jednocześnie. Pragnienie mądrości przez syna Syracha dorównywało Jej praktykowaniu przez niego, a jego pragnienie Boga ścigało się z Jego, duchowym doświadczeniem. Dlatego, jego wizja mądrości jest tak odmienna od wizji jakże wielu innych ludzi, nie tylko w jego pokoleniu. To jest powód do tego też, jak należy sądzić, że wizja Jezusa, syna Syracha na temat mądrości jest tak osobowa. Jego wizja o mądrości, przywoływana przez Kościół w tę Niedzielę, jest wizją o Osobie, choć jednocześnie, zdaje się dopiero zapowiadać spełnienie Mądrości Boga, Którą On Jest. Z tego powodu, odnosząc się do prawdy o mądrości, która jest osobowa i duchowa, należałoby pisać ją dużą literą.

Istota Mądrości według Jezusa, syna Syracha

Co trzeba uznać za istotę poszukiwania Mądrości, badając ten wątek biblijnego tekstu Jezusa, syna Syracha, to chyba ten oto fakt, iż autor Księgi Syracha wiązał mądrość z Osobą Boga jako Jej duchowego i osobowego źródła. Mądrości, Której autor tekstu pragnął dla siebie, oczekiwał wyłącznie od Boga. To Boga nazywał Jedynym mądrym i stwórcą Mądrości, nierozdzielnej od Istoty Bóstwa i Osoby Stwórcy. Jasno dał wyraz swojej wierze, rozpoczynając tak swój natchniony tekst: „Jako pierwsza przed wszystkim stworzona została mądrość, rozum roztropności od wieków. Korzeń mądrości komuż się objawił, a dzieła jej wszechstronnej umiejętności któż poznał? Jest Jeden mądry, co bardzo lękiem przejmuje, siedzący na swym tronie. To Pan ją stworzył, przejrzał, policzył i wylał na wszystkie swe dzieła, na wszystkie stworzenia według swego daru, a tych, co Go miłują, hojnie nią wyposażył (Syr 1, 4-11)”. 

Dobrze jest zauważyć, że ten, starotestamentowy tekst wydaje się nierozerwalnie wiązać z innym opisem Boga i Stwórcy, jaki relacjonuje Księga Rodzaju, gdy jej autor natchniony pisze i zaświadcza o tym, iż Bóg i Stwórca wszystko stworzył dobrym, a co wszystko razem współistniejąc, nazwał bardzo dobrym. Może dlatego, panowanie człowieka, do czego został on stworzony i przygotowany przez Stwórcę, może się spełnić tylko Dobrem i wyłącznie Dobrem w jego postępowaniu, na obraz i podobieństwo Boga. Bóg i Stwórca, jak zaświadcza Jezus, syn Syracha, wylał na wszystkie swe dzieła Mądrość, a tej owocem okazało się Dobro we wszystkim, co Bóg stworzył. Poruszenie Mądrości i Dobra są spójne, tożsame, jednoimienne: Jestem Który Jestem.  

Czyż nadto przywołanie, w kanonicznym Pięcioksięgu, Dobra Boga i Jego udzielania się Dobrem w tym, co stworzył, nie jest też wskazówką do zrozumienia, dlaczego Jezus, syn Syracha nazywa Boga Jedynym mądrym? Dobrze zauważyć, że ten, przywołany wyżej starotestamentowy tekst, wyjęty z Księgi Syracha, wydaje się nierozerwalnie wiązać z innym opisem przymiotu Boga i Stwórcy, jaki około dwóch wieków później daje Jezus, syn Józefa i Maryi, gdy bogaty młodzieniec nazywa Go dobrym. Jezus Nazarejczyk, odpowiada wtedy tak: „Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg (Mk 10, 18)”. Zauważając te relacje, zdawane o Bogu, unieważniające czas i przemijanie, a których to relacji jedynym i prawdziwym określeniem jest spójność, albo jednia, wtedy i Mądrość, i Dobro w sensie biblijnym i w tej samej perspektywie, stają się wprost synonimiczne. A stają się takimi nie inaczej, jak i jako przymioty Boga i Stwórcy, w Którym oba: Mądrość i Dobro można uważać za tożsame. A, z punktu widzenia człowieka: zamienne i równoznaczne. Ma to ogromne znaczenie dla człowieka wiary, gdyż przeniknięcie tego podejścia do konceptu, filozofii a raczej teologii Mądrości, ma bardzo praktyczne znaczenie. Zdaje się, że Jezus, syn Syracha rozumiał tę zależność pomiędzy Dobrem i Mądrością, gdy zauważyć jego wskazanie, tak brzmiące: „Jeżeli pożądasz mądrości, chowaj przykazania, a Pan cię nią obdarzy (Syr 1, 26)”. A wtedy, wszystkiemu w swojej codzienności człowiek już, a nie Bóg, przypisze na nowo, od nowa przymiot dobrych. 

Droga Jezusa, syna Syracha do życia spełnionego

Przykazania, Prawo Boże objawione na Synaju, to jest dziedzictwo Izraela, na które powołuje się Mądrość w tekście natchnionym Jezusa, syna Syracha. Bowiem, są to wskazówki Boga Jedynego do spełnienia się Dobra w człowieku i dla człowieka, czym zdaje się chlubić się Mądrość z niedzielnego, pierwszego czytania liturgicznego. Mądrość w tekście tym, mówi o kilku miejscach, uznając je za swoje, docelowe, bo istotowo ważne, gdyż oznaczają one albo obecność w świętym przybytku przed Obliczem Boga, albo służbę Bogu na Syjonie, albo wskazują na Jeruzalem, gdzie zyskała ona spełnienie, bo to właśnie oznacza biblijne określenie na stan i doświadczenie człowieka: odpoczynek i pełnia władzy, przecież w sensie biblijnym oznaczająca spełnienie wolności. Od Epifanii Synajskiej przecież, święty przybytek Boga oznaczał, istotowo, miejsce spotkania człowieka z Bogiem, a w sensie duchowym to miejsce nad skrzydłami cherubów, zdobiących płytę przebłagalną, przykrywającą Arkę Przymierza, ukrywającą tablice świadectwa: Dekalog. Miejscem spotkania z Bogiem zatem, w sensie duchowym jest dla człowieka Prawo Boże, a jednocześnie jako jego duchowa droga do ziemi obiecanej przez Boga odwiecznie człowiekowi i do pełni Jego błogosławieństwa dla człowieka. 

Jezus, syn Syracha swoim tekstem natchnionym, zdaje się dopiero zapowiadać spełnienie Mądrości Boga dla człowieka, ale przede wszystkim i wreszcie także w Człowieku i przez Człowieka. Bo, Mądrości nie da się rozdzielić od osoby, a z nią, nie da się rozdzielić Mądrości od działania, od postępowania osoby i postępowania osobowego. Dopiero, postępowanie osoby daje możliwość zweryfikowania obecności Mądrości, Jej wartości i znaczenia dla życia człowieka. To osoba podejmująca działanie, dać może Mądrości swoje życie i postępując zgodnie z Jej wymogami, może stać się, nawet, Jej emanacją, gdy czynić będzie wszystko w zgodzie z Jej Duchem. To, dopiero osoba tak postępująca daje wiarygodny dowód na Istnienie Mądrości, na Jej Obecność i Jej Moc. 

Skuteczne wskazanie dla człowieka, pragnącego doświadczyć Dobra w swoim życiu, a jednocześnie regułę spełnienia się Mądrości, Jezus syn Syracha widział tak: „Którzy boicie się Pana, spodziewajcie się dobra, wiecznego wesela i zmiłowania! (Syr 2, 9)”. To niezwykle ważne stwierdzenie, gdyż spełnienie się Mądrości w swoim życiu, tak przewidywał autor Księgi Syracha, wykroczy poza wymiar jego istnienia w ciele, także jego istnienie przekroczy jego granice życia w ciele, unieważni jego przemijalność i będzie doświadczeniem Dobra wiecznego. To zdaje się być dla Jezusa, syna Syracha wykładnią Prawa Bożego, jedyną wykładnią Dekalogu, do wypełniania którego zachęcał, do czego wzywał i czego uczył jako drogi dla zyskania życia spełnionego, jakie określił wiecznym weselem i zmiłowaniem.

Mądrość natchnieniem Izajasza, spełniona w Jezusie 

Tekst Jezusa, syna Syracha, przywołany przez Kościół w pierwszym czytaniu liturgicznym, warto przedłużyć o te jego słowa: „Przyjdźcie do mnie, którzy mnie pragniecie, nasyćcie się moimi owocami! Pamięć o mnie jest słodsza nad miód, a posiadanie mnie – nad plaster miodu. Którzy mnie spożywają, dalej łaknąć będą, a którzy mnie piją, nadal będą pragnąć. Kto mi jest posłuszny, nie dozna wstydu, a którzy przeze mnie działać będą, nie zbłądzą (Syr 24, 19-22)”. Jakże one są bliskie, dobrze rozpoznawanym w Kościele, prorockim słowom Izajasza: „O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, <dalejże, kupujcie> bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądza na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie (Iz 55, 1-3)”. Izajasz mówi o Człowieku, prorok mówi o zapowiadanym przez siebie Świętym Izraela. To w Nim miało się spełnić całe Dobro Boga, co zapowiadają prorocze i natchnione słowa o przedłużeniu albo i więcej, bo o utrwaleniu życia ludzkiej duszy. 

Co, a raczej kto zatem, miałby być tą wodą dla spragnionych, którą będą mogli ugasić swoje pragnienia nawet ci, którzy nie mogą za to zapłacić? Wyjaśnienie i odpowiedź na to pytanie, jest w ewangelicznej historii duchowo spójnej ze słowami Jezusa, syna Syracha i Izajasza o Mądrości, opowiadającej o spotkaniu Jezusa i Samarytanki. To ona idzie w upalną porę dnia po wodę, samotnie, by nikt nie wypominał jej, nie męczył jej znów oskarżeniami, że nie jest godna, by nabierać jej ze studni Jakubowej. Na to właśnie imię, patriarchy i praojca Ludu Wybranego, powoływał się Jezus, syn Syracha w swoim tekście, przywoływanym przez Kościół tej Niedzieli. To przy studni, jak mówi tradycja, wykopanej przez Jakuba w ziemi, do której uzyskał prawo (Rdz 28-29), Jezus spotkał samotną kobietę, i to właśnie jej, pierwszej w Samarii, wyjawił o Sobie, że: „Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu. Rzekła do Niego kobieta: Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać (J 4, 13b-15)”. To tej kobiecie, Jezus wyjawił tajemnicę mądrego postępowania człowieka, a jednocześnie tajemnicę postępowania, które jest dobre i które prowadzi do najwyższego, do najcenniejszego Dobra człowieka, którym jest życie wieczne. Dał temu takie świadectwo o Mądrości w postępowaniu człowieka: „Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie (J 4, 23)”. W tej scenie, także Samarytanka dała świadectwo o spotkanym przy studni Człowieku, w Którym w jej rozumieniu i zgodnie z wiarą, zyskaną w rozmowie z Nim, spełniła się cała pełnia Bożej Mądrości, gdy powiedziała do Niego tak: „Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko (J 4, 25b)”. Łatwe jest do rozszyfrowania znaczenie i wartość praktyczna dla człowieka, ukryta w tych słowach: tylko Mądrość, sięgająca Boga Jedynego, Stwórcy Mądrości, duchowa i osobowa, mogłaby stać się źródłem odpowiedzi na wszystkie pytania człowieka odnośnie jego życia i wiary, co można byłoby opisać, podobnie do Samarytanki jako objawienie nam, ludziom, wszystkiego przez Mesjasza. Ona, w przypływie natchnienia, uznała Jezusa za emanację Mądrości, Jej uosobienie, Jej spełnienie osobowe i duchowe, dając potem o Nim świadectwo wszystkim ludziom jej znanym, których przecież jeszcze przed rozmową z Jezusem, nie chciała ani widzieć, ani tym bardziej spotykać ich, ze względu na to, czego sama doświadczała i co było jej doświadczeniem życiowym. Jezus usprawiedliwił w niej wszystko i wszystko zrozumiała, na wszystkie jej życiowe pytania zyskała odpowiedź, która nadto dała jej wielką radość. 

Takie rozumienie Osoby Jezusa, Człowieka spełnionego Mądrością Boga i istotowo będącego emanacją Mądrości Boga, potwierdza tekst natchniony Ewangelii Jana, przywołany przez Kościół w Drugą Niedzielę po Narodzeniu Pana. Ewangelista mówi o Słowie Przedwiecznym, Które było na początku i w Którym wszystko było od początku, w Którym wszystko Jest i w Którym będzie miał swoje istnienie, w sposób trwały, każdy Jego czciciel w Duchu i prawdzie. Takie, dobre rozumienie tego, co to jest albo raczej Kto to Jest Mądrość i jaka Jest Jej relacja z Dobrem, Które Jest duchowe i osobowe, pozwala lepiej zrozumieć słowa tekstu Janowego, który mówi tak: Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Cała dostępna człowiekowi prawda, do dni Jezusa była ukryta w Prawie Bożym i odkrywana oraz doświadczana przez człowieka w wypełnianiu Prawa przez człowieka wiary, do czego zresztą nawiązywał i nauką, i swoim postępowaniem zarówno Jezus, syn Syracha, jak i wcześniej Mojżesz i Izajasz. 

Od chwalebnych dni Jezusa, spełnionego Mądrością i Dobrem Boga w Jego postępowaniu aż do Jego śmierci i zmartwychwstania, człowiek każdy ma nieodwołalny dostęp do Ducha Emmanuela. Duch wspólny Boga i Jego Syna, Jezusa Nazareńczyka, wzięty przez człowieka wiary do swojego ducha, powie mu, objawi mu wszystko, co mądre dla jego spełnienia się Mądrością i Dobrem, zresztą zgodnie z planem Stwórcy, bo na obraz i podobieństwo Boga. Doświadczył tego już Paweł Apostoł i z tego doświadczenia Pawła, duchowego i osobistego, płynie potwierdzenie dla zasadności i prawdy słów Jezusa, syna Syracha o Mądrości, o Którą się tamten się modlił, a jakie, podobne, znaleźć można także w tekście Listu do Efezjan, zapisanych tak: „Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego”. Tak samo bowiem Dobro i Mądrość Boga, spełnione są w Duchu Człowieka, Który połączyć może na nowo, tak jak Jego z Bogiem, tak samo i każdego człowieka z jego Stwórcą. To przestanie być tajemnicą, historią, gdy człowiek tak postanowi, podobnie jak Jezus syn Syracha i będzie szukał Mądrości, a Bóg się Nią udzieli, bo to właśnie jest najkrótsza Ewangelia o Jezusie. Jezus udziela się Duchem Dobra i Mądrości tym spośród wierzących, którzy pragną i modlą się o to, by ich życie, by ich postępowanie codzienne, było spełnione na podobieństwo Jego życia, by ostatecznie i ich życie, podobnie, było zatem wieczne.


Andrzej Roter

Źródło

WYBRANE DLA CIEBIE

PORZĄDEK UROCZYSTOŚCI NARODZENIA PAŃSKIEGO 2023 W PARAFII ŚW. BRATA ALBERTA
“Wierzę w Kościół Chrystusowy” — Wolność i zaufanie
Dyspensa od wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych – piątek po Bożym Ciele

KATEGORIE

  • Ogłoszenia
  • Prasa katolicka
  • Rok Jubileuszowy 2025
  • Wydarzenia
  • Wyróżnione
  • Z życia Kościoła

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Ogłoszenia na 3. Niedzielę po Narodzeniu Pańskim – 11 stycznia 2026 roku – Święto Chrztu Pańskiego

    Dzisiaj Niedziela Chrztu Pańskiego, kończąca ob...
  • NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO

    Ewangelia (Mt 3, 13-17)Chrzest JezusaSłowa Ewan...
  • Początek drogi do zbawienia

    Obmywa z grzechu pierworodnego. Zapoczątkowuje ...
  • Kontrowersyjna bliskość

    Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas nad brzeg Jor...
  • Zmagania duchowe są doświadczeniem każdego, kto chce być wierny Bogu.

    Wszyscy święci to przerabiali.Doświadczenie wia...

ARCHIWALNE

  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020

ADRES

Parafia św. Brata Alberta
ul. Szeroka 2
05-075 Warszawa - Wesoła - Zielona

JAK DOJECHAĆ?

OTWÓRZ W GOOGLE MAPS

KONTAKT

tel.: (22) 773 59 06
tel. 696-162-259 (dyżurny)
e-mail: parafiazielona@gmail.com

ZŁÓŻ OFIARĘ

Rachunek bankowy parafii:

Bank Spółdzielczy w Halinowie
55 8019 1010 2004 0006 3514 0001

 

Rachunek bankowy parafii
- na organy:

Bank Spółdzielczy w Halinowie
85 8019 1010 3002 0006 3514 0001

Projekt i wykonanie: Dariusz Ziółkowski © 2021 Wszelkie prawa zastrzeżone.
do góry