To bardzo wymowne zdanie. Izraelitom udało się wreszcie – z Bożym prowadzeniem – uciec z ziemi egipskiej.
Powinni być Bogu wdzięczni do ostatniej chwili swojego ziemskiego życia. Zamiast pokory rodzi się bunt. Czyż Stwórca nie powinien natychmiast odprowadzić „lud o twardym karku” przed oblicze faraona? Tymczasem zachowuje się w sposób kontrowersyjnie miłosierny.
Więcej:
https://idziemy.pl/liturgia/szemrali-a-jednak-dostali/91873






