Parafia Św. Brata Alberta w Warszawie Wesołej

  • AKTUALNOŚCI
  • PARAFIA
  • SAKRAMENTY
  • WSPÓLNOTY
    • Służba liturgiczna
    • Wypłyń na głębię
    • Koła Żywego Różańca
    • Różaniec rodziców w intencji dzieci
    • Duszpasterstwo seniorów
    • Duszpasterstwo niepełnosprawnych i opiekunów
    • Wspólnota pisania ikon
    • Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Warszawsko-Praskiej
  • GALERIA
  • KONTAKT
  • TRANSMISJA ONLINE
ZŁÓŻ OFIARĘ
  • Home
  • Aktualności
  • Wydarzenia
  • 4. NIEDZIELA WIELKANOCNA — JEZUS JEST BRAMĄ OWIEC

OGŁOSZENIA I AKTUALNOŚCI

Parafia
sobota, 29 kwietnia 2023 / opublikowany w: Wydarzenia

4. NIEDZIELA WIELKANOCNA — JEZUS JEST BRAMĄ OWIEC

Ewangelia (J 10, 1-10)
Jezus jest bramą owiec
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział:
«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych».
Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.
Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości».



DLA BOGA KAŻDY JEST JEDYNY, WAŻNY, WYJĄTKOWY

Kiedy Chrystus mówi, że „jest bramą” i dodaje, że każdy, kto tego pragnie, może przez nią „wejść lub wyjść”. Chce przez to powiedzieć, że nie jest „zamknięty”. On zawsze jest gotów nam przebaczyć, przyjąć nas na powrót do Siebie, uczynić z nas swoich synów i córki. Bóg, ponieważ jest „bramą” nie stawia limitów przebaczenia, limitów miłosierdzia.

1. „Woła on swoje owce po imieniu”. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy starszy wiekiem… dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się ominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, jest członkiem rodziny Jezusa. Każdemu z nas Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuję i jaki jest mi potrzebny, abym mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, spraw smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi mnie, kim jestem i takim, jakim jestem. Nawet jeśli Mu o tym nie mówię, On o tym wie i On to widzi.

Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci, lecz On o tym wie na długo przedtem, gdy ja Mu o tym powiem. To jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce.

Ewangelia mówi ponadto: „Wyprowadza je”. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie miłe są Mu nasze cierpienia, strapienia, lęki niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bezsilny względem nich. Jest Bogiem, dlatego wyłącznie On może i chce „wyprowadzić” nas na zewnątrz nich, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza.

Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg nie jest Bogiem jakiś zakamarków, ale przestrzeni otwartych, perspektyw wielkich, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.

2. „Ja jestem bramą” – mówi Jezus. Kiedy Jezus mówi, że jest „Bramą”, chce tym samym powiedzieć, że nie jest „Murem”. Jezus nie blokuje naszego rozwoju, ale go wspiera, dając mu nowe energie, nowe perspektywy, nowe horyzonty. Nie stawia granic naszemu rozwojowi, wszak powołał nas do bycia podobnym do Niego! Na Jego obraz!

Kiedy Chrystus mówi, że „jest bramą” i dodaje, że każdy, kto tego pragnie, może przez nią „wejść lub wyjść”. Chce przez to powiedzieć, że nie jest „zamknięty”. On zawsze jest gotów nam przebaczyć, przyjąć nas na powrót do Siebie, uczynić z nas swoich synów i córki. Bóg, ponieważ jest „bramą” nie stawia limitów przebaczenia, limitów miłosierdzia.

Lecz tym samym Chrystus zaprasza nas, byśmy byli podobni do Niego. Chce, byśmy także i w tym byli „otwarci” dla innych, gotowi do udzielania im przebaczenia, kiedy o nie proszą, przyjmowania ich, kiedy proszą o przyjęcie.

Chrystus chce, abyśmy byli dla siebie nawzajem swoistą „bramą”, nie zaś „murem”, który blokuje, stawia granice, blokuje rozwój. Kiedy jestem dla drugiego „bramą” oznacza, że nie karmię się zazdrością o dobro, które dzieje się w jego życiu i dobro, które sam czyni. Owszem, modlę się, aby mógł się rozwijać, bo wiara mówi mi, że kiedy mój bliźni jest dobry, szczęśliwy, tym samym i ja staję się lepszy i bardziej szczęśliwy. W istocie cały świat staje się poniekąd lepszy. Rozwija się. Staje się piękniejszy. A kiedy mój bliźni upada, kiedy ja upadam, wiem wówczas, że mogę się podnieść, wszak Jezus Chrystus, który nazwał samego siebie „Bramą”, jest otwarty, gotów mi przebaczyć, uczynić mnie na nowo swoim synem czy córką. Jest ewangelicznym Ojcem miłosierdzia, który oczekuje z utęsknieniem powrotu swojego syna czy córki, którzy „wyszli” z domu, bez odpowiedzialności.

3. „Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości”. Ważne jest, co mówi Jezus: przyszedł nie po to, abyśmy mieli życie. On przyszedł po to, abyśmy nie tylko żyli, ale abyśmy żyli dobrze, szczęśliwie, w pokoju, w przyjaźni. Nasz Bóg, Bóg Jezusa Chrystusa, nie jest zazdrosny o nasze szczęście, naszą radość, nasze przyjemności, jeśli tylko budowane są na Nim, na Jego przykazaniach, w oparciu o Jego wolę. On jest Życiem i On chce, byśmy mieli życie w obfitości.

Kiedy jesteśmy na ziemi, w naszej obecnej egzystencji, możemy jedynie smakować tego, czego w obfitości doznamy w życiu przyszłym, kiedy znajdziemy się we wspólnocie z Bogiem.

Jezus nie przyszedł tylko po to, aby dać nam smakować piękno przyszłego życia. On przyszedł po to, aby ofiarować nam udział w życiu przyszłym.

To cudowny obraz Boga pełnego miłości miłosiernej. Bóg Jezusa Chrystusa nie męczy się przyjmowaniem mnie, kiedy do Niego wracam i nie męczy się, kiedy – w swojej wolności nie zawsze mądrej i odpowiedzialnej – od Niego się oddalam. Także wtedy On pozostaje „Bramą”, która jest otwarta, abym wrócił i stał się na nowo Jego synem lub córką.

Jedynym pragnieniem Boga jest, „aby [owce] miały życie i miały je w obfitości”. To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to czyni to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a nawet jeśli pogubiliśmy się, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i podążali właściwą drogą do życia wiecznego.


O. prof. Zdzisław Kijas

Źródło

WYBRANE DLA CIEBIE

ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA NA XXIX ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO 2021 r.
6. NIEDZIELA WIELKANOCNA — DUCH ŚWIĘTY NAUCZY WAS WSZYSTKIEGO
4. NIEDZIELA ADWENTU — JEZUS URODZI SIĘ Z MARYI ZAŚLUBIONEJ JÓZEFOWI, POTOMKOWI DAWIDA

KATEGORIE

  • Ogłoszenia
  • Prasa katolicka
  • Rok Jubileuszowy 2025
  • Wydarzenia
  • Wyróżnione
  • Z życia Kościoła

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Ogłoszenia na 7. Niedzielę Wielkanocy – 17 maja 2026 roku – Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

    Dziś 7. Niedziela Wielkanocy – Uroczystość Wnie...
  • 7. NIEDZIELA WIELKANOCNA – UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO — DANA MI JEST WSZELKA WŁADZA W NIEBIE I NA ZIEMI

    Ewangelia (Mt 28, 16-20)Dana Mi jest wszelka wł...
  • Komunia św. i… co dalej?

    Jak nie zmarnować w rodzinie duchowych owoców P...
  • Położna z Auschwitz

    Nazywano ją Mateczką, Aniołem Życia, Aniołem Do...
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach

    Choć jedna w habicie, a druga w garsonce, to bu...

ARCHIWALNE

  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020

ADRES

Parafia św. Brata Alberta
ul. Szeroka 2
05-075 Warszawa - Wesoła - Zielona

JAK DOJECHAĆ?

OTWÓRZ W GOOGLE MAPS

KONTAKT

tel.: (22) 773 59 06
tel. 696-162-259 (dyżurny)
e-mail: parafiazielona@gmail.com

ZŁÓŻ OFIARĘ

Rachunek bankowy parafii:

Bank Spółdzielczy w Halinowie
55 8019 1010 2004 0006 3514 0001

 

Rachunek bankowy parafii
- na organy:

Bank Spółdzielczy w Halinowie
85 8019 1010 3002 0006 3514 0001

Projekt i wykonanie: Dariusz Ziółkowski © 2021 Wszelkie prawa zastrzeżone.
do góry